Archiwa tagu: webGUI

EnGarde – pierwsze i ostatnie wrażenie.

Szukając rozwiązania na szybką, łatwą i przyjemną metodę rozwiązania problemu serwera zgłębiam tajemnice specjalnych dystrybucji systemu Linux nazywanych ochoczo Specjalistycznymi.

Zestaw gotowych aplikacji, webGui i ogólna możliwość wyklikania wszystkiego, nie zastąpi co prawda wiedzy i umiejętności administratora, natomiast pozwoli usprawnić i przyspieszyć konstrukcję nowej czy też renowacje lub rozbudowę obecnej serwerowni.

Pierwsze spostrzeżenie na temat EnGarde jakie ciśnie mi się na klawiaturę to powolność. Sądziłem ze 1,7 GHz i 1 GB RAM i minimum uruchomionych modułów pozwoli na swobodną pracę z tym systemem. Myliłem się jednak. Jak się okazuje, jest to troszkę za mało. Prędkość działania okazuje się męcząca a kolejne konfigurowanie i otwieranie stron konfiguracji konkretnych modułów powoduje chęć spania na klawiaturze.

Pomijając jednak prędkość następuje walka z konfiguracją sieci. Teoretycznie nie wydaje się to zbyt trudne, jednak ja osobiście nie widzę intuicyjności w obsłudze webGUI. A najciekawszą rzeczą jaka mnie zaskoczyła, jest konfiguracja adresów IP dla interfejsów sieciowych. Co mi po tym ze jestem w stanie skonfigurować adres IP i maskę podsieci, skoro nie mogę skonfigurować bramy dla interfejsu WAN? Otworzyłem każdy aplet i moduł jaki był możliwy i nie, nie udało mi się tego znaleźć. Przykre to ale prawdziwe.

Ogólnie, podsumowując tę krótką walkę EnGarde jest produktem nie zachwycającym. Być może to pierwsze wrażenie, jednak jak zawsze okazuje się najważniejsze. Dlatego też tylko 2/6.


Testuj z nami: Serwerownia; Odcinek 1.

Genialność pewnych zachowań ludzkich jest nie do ogarnięcia. W ramach testów i serwerowni, zainstalowałem gotowy system, który ma działać jako router od razu po uruchomieniu. Instalacja i wymagania FreeNas opartego na FreeBSD jest bezproblemowa, jedyne czego mi zabrakło to automatu do przygotowywania dysku, ja rozumiem, że zaawansowany użytkownik sam dostosuje sobie rozmiar konkretnej partycji, ale przy tworzeniu jedynie 2 partycji przyjemną rzeczą było by automatyczne zagospodarowanie całości powierzchni dysku przez instalator. No ale cóż… nie można mieć wszystkiego. Jeden restart komputera i voila, mamy działający router: jedynie konfiguracja interfejsów WAN i LAN odbywa się po raz pierwszy poprzez konfigurator, pozostałe ustawienia takie jak trasy routingu i firewall tworzymy przy pomocy webGUI, bardzo przyjemnego, wielojęzycznego (w tym język polski, ale ze sporymi niedociągnięciami) interfejsu obsługiwanego przez przeglądarkę WWW.

Czytaj dalej


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.