Archiwa tagu: Lenny

Tutorial: SVN – System Kontroli Wersji

Zaczynając od podstaw – SVN (SubVersioN) to nic innego jak oprogramowanie, oparte, jak by nie patrzeć, o ideę klient – serwer, odpowiadające za kontrolowanie wersji / zawartości / rozmiaru plików i folderów które są dodane do repozytorium.

Powyższa definicja, napisana może nie do końca ludzkim językiem, sprowadza temat do tego, iż istnieje program, który przechowuje wersje pliku / folderu, następnie użytkownik, na swoim loklanym komputerze, edytuje plik i wydaje polecenie programowi klienckiemu, aby ten zaktualizował pliki w repozytorium.

Początkowo istniało CVS, po czym powstało SVN i jest ogólnie przyjętym standardem obsługi wersji. Istnieje jeszcze rSync aczkolwiek jest to trochę inna idea. SVN oparte jest na serwerze – svnserve oraz kliencie – SVN. Istnieją również graficzne nakładki, jak choćby TortoiseSVN na Windowsa. Zapraszam do dalszej lektury, gdzie krok po kroku, przedstawiam instalację i konfiguracje svnserve na serwerze opartym o Debian’a.

Czytaj dalej


O delikatności oprogramowania.

Nadzwyczajność sprzętu komputerowego i wrażliwość systemów UNIX przy ich wykorzystaniu jest czymś nad zwyczajnym. Kolejny raz zadziwia mnie czułość Debiana’a na osprzęt sieciowy, w tym wypadku 2 karty Ethernet Davicom DL10030.

Biorąc pod uwagę tworzenie domowego serwera, oparłem się o komponenty jak najtańsze. Owe karty sieciowe zakupiłem po 5 PLN sztuka. Dwie z nich działają już w komputerach z systemem Microsoft, nie sprawiając żadnego kłopotu, pozostałe dwie zaś zostały zainstalowane w maszynie, która ma imitować serwer. Jakie moje było zdziwienie, kiedy okazuje się, że najpierw pfSense, a następnie Debian Lenny 5.2 nie jest w stanie pobrać adresu IP poprzez DHCP. Działa to także w drugą stronę, bowiem uruchomione serwer DHCP także nie nadaje adresów, a karty sieciowe nie komunikują się z innymi kartami sieciowymi, obsługiwanymi poprzez system Windows.

Ktoś kiedyś wspomniał mi o tym, że Debian wrażliwy jest na uszkodzone karty sieciowe, które działają pod Windowsem bez zarzutu. Co prawda, ze sprawdzeniem, czy owe karty działają pod Windowsem, będzie mały kłopot – brak maszyny w której mogę to sprawdzić, to jednak zrobić to muszę dla świętego spokoju. Czy je utylizować czy przechować i wykorzystać w jakimś komputerze z Windows.

Mądrość wynikająca z tego zdarzenia:

„Nigdy nie oszczędzaj na komponentach do serwera”


Debian’em na serwery.

Nie, nie jest to akurat część cyklu “Testuj z nami: Serwerownia” aczkolwiek spostrzeżenie moje osobiste. Debian 5.0 Lenny właśnie instaluje się na testowy serwer. Bo dlaczego nie? To już przerabialem i mi się podobało. W zanadrzu czeka pfSense 1.2.2, ale musi przyjść odpowiedni czas i sprzęt pod ten system.  Pierwsza próba z pfSense się nie udała, ale to sam poczatek, konsolowa robota, więc nie ma podstaw żeby przekreślać, a problem pojawia się ze wzgledu na moją sieć – przypisanie adresów IP do MAC. Bywają z tym problemy, ale da się to obejść.

Tymczasem powaracam do Debiana.


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.